1) Umie ktoś może robić nagłówki? Jeśli tak, to proszę o kontakt. :)
2) Jeśli ktoś ma pytanie odnośnie nowego rozdziału itp. - moje gg - 26386592. Piszcie, nie krępujcie się.
Przepraszam, że rozdział tak późno, ale mam ferie i nie było mnie długo w domu.
Bez większego przeciągania - rozdział 2.
"Cierpienie wymaga więcej odwagi niż śmierć."
-Napoleon Bonaparte
2 lata później
Minęło tak dużo czasu. Tak wiele się zmieniło.
Wzięłam ostrze do ręki.
Przez głowę przebiegły mi myśli.
Co ja robię? Czy to jest dobry pomysł?
Nie mam innego wyjścia.
Masz! Może wszystko się zmieni...
- Haha haha - zaśmiałam się na głos.
Wmawiałam sobie to przez ostatnie kilka lat. "Będzie dobrze. Już nikt mnie nie skrzywdzi." A co jest teraz? Dalej to samo.
Wiedziałam, że muszę to zrobić. Już... dużej nie wytrzymam. Za dużo bólu. Za dużo tęsknoty za czymś, czego nie ma, czego nie było. Tęsknota za pragnieniami.
Marzenia. Czym w ogóle są? Czymś optymistycznym?
Nie znam takiego słowa.
Ale omińmy to. Pytanie - kto może marzyć?
Nie wszyscy. A na pewno nie ja. Nie mogę myśleć o tym, co będzie. Nie mogę myśleć o przyszłości. Dlaczego? Ponieważ jej nie mam. Wiem, że nic już tego nie zmieni. Nie jestem taka, jak inni. Nigdy nie będę. Na zawsze zostanę 'tą dziwną' dziewczyną.
I choćbym nie wiem jak się starała, tego nie da się ominąć.
Nawet przeprowadzka nie ma sensu. Nic. Została mi tylko śmierć...
Ciekawe jak to jest?
Gdzie trafię? Niebo? W końcu nic złego nie zrobiłam. Chyba...
Nie wierzę w Boga. Gdyby był, to by mi pomógł, prawda? Nie zostawiłby mnie samej z rodzicami. Byłby tutaj.
Ale go nie ma.
A może trafiłabym do piekła...
I co bym tam robiła. Kogo spotkała? Miałabym przyjaciół?
Hehehehe Jaaaasne. Chyba bliźniaka ojca.
Tam jest naprawdę tak źle? Czy to tylko domysły?
Ale, po co mi to wiedzieć? I tak, gdziekolwiek trafię, będzie lepiej niż jest teraz.
Dotknęłam ostrzem skórę ręki.
Ciekawe jak bardzo będzie bolało...
Da się wytrzymać? Marina to zrobiła. Ona jest jak dziecko. Nie wytrzymała by za dużo. Więc albo nie boli, albo... albo nie da się tego zatrzymać. Odchodzi się, nie mogąc tego przerwać. To nie jest pochopna decyzja. Jeśli już to robisz, to nic nie zmienisz. Umrzesz.
Małe są szanse, że skończy się dobrze.
Nie w moim przypadku.
Chyba wszędzie jest lepiej niż w mojej rodzinie.
-Haha haha – znowu zaśmiałam się na głos.
RODZINA?!
Poważnie? Przecież ja nie mam rodziny. Wiecie co to w ogóle znaczy? Ja nie. Choć znam regułkę. Ale to nie to samo.
Codziennie rano widzę mleko na stole. Jest w kartonie, na którym widnieje szczęśliwa rodzina. Po co? To jest jeden z chwytów, który stosują sprzedawcy. Rodzina, która powoli się rozpada chce jak najdłużej sprawiać wygląd kochającej. Ludzie kupują produkt, wiedząc że już nigdy nie będą wyglądali tak samo.
Pytanie – kto kupuje mleko u mnie w domu?
Sama chciałabym wiedzieć.
Łzy zaczęły spływać mi po twarzy.
To już koniec...? Ale... czy na pewno? Co się stanie, jeśli wrócę?
Nie zrobisz tego.
Przez głowę przeleciały mi tysiące myśli. Wspomnień. A wszystkie złe...
Dlatego muszę odejść. Tam, gdziekolwiek będę, znajdę więcej szczęścia niż tutaj.
Delikatnie przejechałam ostrzem po ręce. Nic.
Muszę mocniej...
Wzięłam głęboki wdech, zamknęłam oczy i spróbowałam jeszcze raz.
Boli. Tak cholernie boli.
Ciężko oddychałam, chcąc pozostać jeszcze przytomna.
Zwróciłam oczy do sufitu. Gdy ochłonęłam, spojrzałam na rękę. Była cała we krwi... w mojej krwi.
Ale wiedziałam, że muszę jeszcze zrobić jedno cięcie. A im szybciej, tym lepiej.
Po kilku sekundach już było skończone. Z rany wylewały się tony czerwonej substancji, brudząc kafelki.
Już nie czułam bólu. Odszedł.
Spadłam z wanny. Leżąc na podłodze zdałam sobie sprawę, że już się nie podniosę. Czułam się jak na lekach. Wszystko było dobrze.
Ale nagle coś się zmieniło. Wokół robiło się ciemno. Widziałam wszystko jak za mgłą. Ból powrócił. Oprócz miejsca nacięcia czułam się, jakby ktoś odrywał mi głowę. Modliłam się, aby to był koniec. Lecz ten nie chciał przyjść. Nie mogłam oddychać. Dusiłam się. Ostatnimi siłami wzięłam jeszcze raz nóż do ręki i szybko przecięłam całą rękę.
Ból znowu odszedł. Zamrugałam dwa razy i odleciałam.
PRZYPOMINAM O ZOSTAWIANIU MAILÓW I ADRESÓW BLOGÓW W KOMENTARZACH !! :D
Świateny. Ja zapraszam na mojego bloga. www.elika-and-prince.bloog.pl tylko mam prośbę. proszę napisz mi czy dany rozdział ci się podoba.
OdpowiedzUsuńJa z bloga ; http://siostry-w-akatsuki.blog.onet.pl/
OdpowiedzUsuńW końcu doczekałam się rozdziału ; D, też mam ferie ;) .
Dotknęły mnie słowa ; "Za dużo tęsknoty za czymś, czego nie ma, czego nie było. Tęsknota za pragnieniami "
Ponieważ też tak bezsensu tęsknię za czymś, czego nie będę miała, ale pomińmy ten fakt, bo ten komentarz będzie zbyt smutny ;) .
Czekam na następną notkę, jakbyś dała rade to poinformuj mnie w komentarzu na blogu ;)
Pozdrawiam ;*
no świetnie piszesz, na prawdę .
OdpowiedzUsuńpodoba mi się .
No na reszcie ! Tyle kazałaś mi czekać na ten rozdział? Nieładnie ;p
OdpowiedzUsuńPowiem tak: Ciekawe, nawet bardzo, szkoda mi tej dziewczyny,ale sama wybrałabym dokładnie to samo... Tak, twoje oczy się nie pomyliły napisałam to :) Moim zdaniem to jest dużo lepsze niż żyć. Śmierć potrafi być ukojeniem bólu,ale nie tego fizycznego, tylko tego psychicznego.
Nie wiem co jest po śmierci,ale to na pewno milion razy lepiej niż żyć z TAKĄ rodziną...
Podoba mi się ,ale tym razem obiecaj mi,że następna notatka pojawi się szybciej:)Będziesz mnie informować? Tyle, że zmieniam bloga teraz na tym :
http://magiczny-swiat-kelly.blogspot.com/ ten tytuł jest błędny, zmienię go, ale link prowadzi do prawidłowego miejsca :)
No nieźle :D podoba mi się ;p pisz tak dalej ! :*
OdpowiedzUsuńPolecę twój blog na moim :D Mam nadzieję że odwdzięczysz się tym samym dla mnie :) http://www.niezakochajsie.e-blogi.pl/
Świetnie piszesz! Nie mogę się doczekać następnego rozdziału!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do mnie:
http://my-life-dagson.blogspot.com/
Cześć. Pisałaś na moim blogu z tego co wiem że to ze tak ujme nie wypał.. A więc posłuchałam Ciebie i zmieniłam co nie co.. Wejdziesz i zobaczysz? A jesli jest cos nie tak to powiedz mi i doradź co powinnam zrobić by było lepiej. Fajny blog. Spodobał mi się
OdpowiedzUsuńStrasznie mi się spodobało ! i oczywiście czekam na dalszy ciąg. Dodaje do obserwowanych ! ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i oczywiście zapraszam do mnie ;D
http://nothing-awesome.blogspot.com/
Hej. Świetny blog , opowiadania. Pozdro :*
OdpowiedzUsuńP.S Na zapytaju jestem jako koteczek460 oraz Vampirka!
Super blog. Wejdziesz na mój?
OdpowiedzUsuńhttp://nieznana-ale-interesujaca.blog.onet.pl/